2012-02-10     Elwiry, Elizy, Jacka     "Zdrowy człowiek ma mnóstwo życzeń, chory - tylko jedno". Przysłowie indyjskie    

Nasze Miasto

Biuletyn Informacji Publicznej










Odwiedzono nas: razy

Będzie safari w obłosti?

Są spore szanse, iż, wzorem podgołdapskiego Gospodarstwa Ekologicznego Rodziny Rudziewiczów także w obwodzie kaliningradzkim powstanie „bezkrwawe safari”. Między innymi w tym celu odbyło się w Warmińsko-Mazurskim Urzędzie Marszałkowskim spotkanie z Rosjanami. Byli to - Marina Drutman - wiceminister przemysłu w gubernatorstwie obwodu, Oleg Alfierow – ekspert od pozyskiwania środków europejskich. Uczestniczył też rosyjski przedsiębiorca, który dysponuje odpowiednim areałem przeznaczonym na to przedsięwzięcie.

Stronę polską reprezentowali: Izabela Narożniak – dyrektor biura Stowarzyszenia „Zamki Gotyckie”, Stanisław Harajda – dyrektor Departamentu Turystyki Warmińsko-Mazurskiego Urzędu Marszałkowskiego, Kazimierz Zduniuk, zajmujący się w departamencie kontaktami z Rosją, Mirosław Słapik – dyrektor Centrum Promocji Regionu Gołdap.

W trakcie dyskusji rozmawiano nie tylko o „bezkrwawym safari” ale także o sześciu innych projektach, m.in. związanych ze szlakami turystycznymi – Kopernika i Kanta (ten drugi będzie prowadził przez Gołdap).

Po spotkaniu w Olsztynie goście z Rosji udali się do Gołdapi by porozmawiać z ewentualnymi partnerami projektu i obejrzeć gospodarstwo rodziny Rudziewiczów. Warto podkreślić, że Mirosław i Tadeusz Rudziewiczowie chętnie zaoferowali swoją pomoc przy projekcie jako eksperci.

- To jest jak w Kenii – powiedziała Marina Drutman w trakcie objazdu gospodarstwa. – Tylko lwów nie ma. Dodajmy, że pani minister zajmuje się również turystyką w obwodzie kaliningradzkim FR i jest jednym z głównych organizatorów tamtejszych turystycznych work shopów.

- Zorganizowanie takiego gospodarstwa po stronie rosyjskiej będzie sprzyjało wspólnej promocji tego transgranicznego regionu – twierdzi Mirosław Słapik. Podobnego zdania jest Tadeusz Rudziewicz. Toteż wstępnie swoje partnerstwo w projekcie zadeklarowała zarówno Fundacja Rozwoju Regionu Gołdap, jak i gospodarze „bezkrwawego safari”.

Rosyjski projekt będzie miał wsparcie jednego z tamtejszych samorządów. Partnerami będą również przedsiębiorcy w obwodu kaliningradzkiego FR. Pierwszy krok to złożenie aplikacji o dofinansowanie opracowania projektowego. Koncepcja nieco się różni od tego co można zobaczyć pod Gołdapią. W tym przypadku planuje się więcej urozmaiceń typowo rozrywkowych. Jednak, podobnie jak to jest w gospodarstwie rodziny Rudziewiczów, i tu jednym z założeń funkcjonowania będzie ekologia.

Autor: MS
Komentarze :Dodaj komentarz
Brak komentarzy.
wszystkie komentarze
Webmaster: Tomasz Mikielski