To zapewne było spore ryzyko – zostawić dom w mieście i zamieszkać na wsi, po to by w tym miejscu poprowadzić agroturystykę. Tym bardziej, że dziesięć lat temu na terenie powiatu gołdapskiego w tej dziedzinie nie było jeszcze żadnych doświadczeń. Na szczęście istniały już dobre wzorce europejskie, a na terenie Warmii i Mazur zaczynała działać Mariola Platte ze swoim stowarzyszeniem turystyki wiejskiej. I z tych wzorców sporej mierze skorzystała Sława Tarasiewicz, która przed dekadą sprowadziła się do podgołdapskich Galwieć. Wraz z mężem gospodarstwo nazwali „Trzy Świerki”, nawiązując do dumnie rosnących przy drewnianym płocie iglastych drzew, widocznych już z daleka od południa.
| |||||||||||