Wydawnictwo „Z bliska” powoli zaczyna funkcjonować w literackim obiegu ogólnopolskim, a niektóre wydawane w tej oficynie książki zauważane są w już prestiżowych pismach literackich, choćby takich jak „Topos”, „Zeszyty Literackie”, „Fraza”, „Odra” lub „Nowe Książki”. A nie jest łatwo zaistnieć w ten sposób w zalewie wszelkich publikacji książkowych. Wydawnictwa prowincjonalne są w tym aspekcie absolutnym ewenementem. Choć grzechem byłoby tu nie wymienić sejneńskiego „Pogranicza” jako tego, które ma już bardzo wysoką rangę treściową i edytorską, albo Moją Bibliotekę Mazurską Waldemara Mierzwy.
| |||||||||||