2012-02-06     Amandy, Bogdana, Doroty     "To nie wiarygodne, jak wielką siłą może dusza obdarować ciało". Wilhelm von Humboldt    

Nasze Miasto

Biuletyn Informacji Publicznej










Odwiedzono nas: razy

Trzeba ten pomysł kontynuować

Finał pojedynków gitarowych odbywających się podczas gołdapskiej imprezy „Erupcja” przywodzi na myśl czasy dobrego rocka, kiedy to jeszcze pojęcie fusion nie zataczało szerszych kręgów. Natomiast pojawiły się wtedy eksperymenty z wykorzystaniem dwóch gitar solowych w jednym utworze.
A w takim sposobie grania gitarowych melodii na pewno celował zespół „Whishbone Ash”. Toteż w jednym z sobotnich pojedynków nawet zabrzmiała fraza nieco zbliżona do fragmentu sławnej „Persephone” tegoż.


Druga refleksja dotyczy słowa pojedynek – w tym przypadku jakby na przekór jego znaczeniu chodziło po prostu o integrację. A to w pełni się udało. Nie tylko improwizującym duetom, ale i organizatorom. Biorąc pod uwagę fakt, że uczestnicy konkursu przyjechali z dosyć odległych od Gołdapi krańców Polski. Choćby z Wrocławia, Góry Kalwarii, czy Warszawy.

Do pojedynków stanęło osiemnastu uczestników. W sobotnim finale spotkało się dziesięciu. Mieli za zadanie zagrać po trzy utwory, m.in. w rytmie bluesa i funky.

Wygrał Piotr Franczak z Łomży, drugie miejsce zajął Piotr Grudzinski z Góry Kalwarii, trzecie – Wojciech Radkiewicz z Giżycka. Wyróżnienie otrzymał też Alek Jastrzębski jako jedyny gołdapski finalista, który potem razem z zespołem „Dreammania” zagrał support przed głównym wykonawcą, czyli Tomaszem Andrzejewskim z zespołem „Miles Away”. A ta formacja grała głównie covery grupy „Whitesnake”.

Jednakowoż chyba najważniejszy był klimat całej imprezy – który wyszedł na przeciw zainteresowaniom sporej, jak się okazało, grupy młodych ludzi, pragnących grać ambitnego progresywnego rocka. Poza tym sam pomysł, pracującego w godapskim Domu Kultury,  Krzysztofa Szczerbowskiego pojawił się stosunkowo nagle i równie niespodziewanie bardzo pozytywnie zaskoczył. Zarówno w warsztatach, konkursach, jak i w koncertach uczestniczyło dużo osób. Mimo urozmaiceń wszystko łączył sos spontaniczności. Czuło się jednolitość pomysłu – nie było elementów zbędnych.

Trzeba koniecznie ten pomysł kontynuować.

Fotoreportaż na stronie: www.turystykagoldap.pl

Autor: MS
Komentarze :Dodaj komentarz
Brak komentarzy.
wszystkie komentarze
Webmaster: Tomasz Mikielski